Nowości na stronie

Jak wrocławianie rajców przez okna wyrzucili

18 lipca 1418 roku. Do wrocławskiego ratusza wdziera się 200 buntowników. Pod ciosami toporów ustępują drzwi do sali, w której schronili się członkowie rady miejskiej. Do Izby Seniora Rady wrocławskiego ratusza wpada rozjuszony tłum i się zaczyna… 

Zanim jednak zobaczymy, co właściwie się zaczyna, trochę o tym, co doprowadziło wrocławian do takiej furii. W roku 1413 nastała klęska głodu, a w jej wyniku wybuchła zaraza. Zmarła część rajców. Król Zygmunt Luksemburski zdawał sobie sprawę, że wybór następców zmarłych rajców ograniczy się do wąskiej grupy oligarchów. Zakazał więc patrycjatowi samodzielnych decyzji przy mianowaniu składu rady. Wbrew woli króla rada została wyłoniona. Większość mieszczan nie kryła obaw, że król w odwecie obciąży miasto karami finansowymi, a budżet miasta po trudnym okresie głodu i zarazy był w katastrofalnym stanie. Król oczywiście wykorzystał pretekst i wprowadził dodatkową daninę, a rajcy, aby zadośćuczynić królewskim roszczeniom, podnieśli miejskie podatki. Dla wielu rzemieślników nowe opłaty okazały się rujnujące. Ludzie mieli świadomość, że sytuacja jest zawiniona przez rajców.

Najpierw kufelek, a potem do ataku

zamieszki w średniowiecznym wrocławiu
Wydarzenia z 18 lipca pod ścianą wschodnią Ratusza.
W poniedziałek, 18 lipca 1418 do ratusza wdarł się tłum pod wodza bednarza Jakuba Kreuzberga. Ponoć najpierw buntownicy wstąpili do Piwnicy Świdnickiej, gdzie pokrzepili się kufelkiem piwa dla kurażu. Na sygnał pasterskiego rogu rozjuszony tłum około 200 rozgniewanych mieszczan i plebejuszy ruszył na wrocławski ratusz. Przerażeni rajcy zabarykadowali się w sali, w której zazwyczaj odbywały się obrady. Dwoje drzwi, prowadzących do tego pomieszczenia, miało solidne metalowe okucia. Buntownicy mieli problem z ich sforsowaniem. W serca oblężonych wstąpiła otucha. Niestety, okazało się, że wśród szturmujących znalazł się ktoś, kto wiedział o tajnym przejściu z kaplicy ratuszowej, znajdującej się piętro wyżej. Trzecie drzwi do sali rajców były drewniane. Wśród atakujących byli rzeźnicy z toporami. Drzwi zostały roztrzaskane, a wściekli rzemieślnicy i biedota miejska wtargnęli do wnętrza. Jeden z rajców, Jan Megerlin przedarł się przez tłum. Dopadł drzwi wieży ratuszowej i wbiegł na górę. Niestety, wśród szturmujących był jego kuzyn, szewc Georg Rattburg. Popędził za krewniakiem po krętych schodach wieży i wyrzucił przez okno od tej strony, gdzie dziś znajduje się pomnik Aleksandra Fredry. Tam czekał tłum z uniesionymi w górę pikami. Z rodziną, jak wiadomo, to najlepiej na zdjęciach… Pozostałych dostojników miejskich wyrzucono przez okna, zawleczono pod pręgierz i tam ścięto. Egzekucję wykonano mieczem ceremonialnym, podarowanym miastu przez Karola Luksemburczyka. Syn Karola – Zygmunt uznał to za straszliwą obrazę. Pod pręgierzem zabito burmistrza Mikołaja Freyberga i pięciu rajców.

Zemsta Zygmunta Luksemburskiego

Bunt wrocławian był iskrą, od której zapłonęła korona czeska — defenestracje stały się modne. Już w 1419 roku doszło do zamieszek i buntu w Pradze, czyli tak zwanej praskiej defenestracji. Nadchodził czas wojen husyckich. Zygmunt Luksemburski był świadom zagrożenia państwa destabilizacją. Przybył do Wrocławia w styczniu 1420 roku, przyjął hołd miasta. Zwołał tu sejm Rzeszy, na którym ogłoszono krucjatę przeciw husytom. Władca postanowił zademonstrować zdecydowanie i surowość. Na początek osobiście mianował nową 8-osobową radę miasta.

19 lutego odbył się proces buntowników. Momentem kulminacyjnym procesu był 4 marca, gdy skazano na śmierć 23 lub 24 podsądnych — w zasadzie wszystkich, których udało się aresztować i postawić w stan oskarżenia. Z tej liczby ścięto przed ratuszem 21 lub 23. Majątki zbiegłych przypadły monarszemu skarbowi. Podczas kaźni wstęp na wrocławski rynek został zablokowany, gdyż władca obawiał się rozruchów. Przecież w tłumie obserwujących mogli być członkowie rodziny i przyjaciele tych, na których wykonywano wyroki. Mogli próbować utrudnić egzekucję.

defenestracja wrocławska
Zachowane, oryginalne ślady toporów na drzwiach powstałe feralnego dnia 18 lipca 1418 r.

Głowy buntowników na murach miasta

bunt mieszczan wrocławskich
Defenestracja praska 1419 r.
Skazani zostali ścięci, ich głowy posmarowano smołą, zagotowano we wrzątku, a następnie zatknięto na murach miasta. Pozbawione głów ciała pochowano na cmentarzu przy kościele św. Elżbiety. Ponoć pod prowadzącą między grobami ścieżką. Chodziło o to, aby ich ciała były po wieczne czasy deptane. Kary miały być nie tylko sprawiedliwe, ale być przestrogą dla wszystkich, którym by przyszło do głowy buntowanie się przeciw władzy. O tragicznych wydarzeniach, które rozegrały się we Wrocławiu w latach 1418-1420 przypomina figurka kata, która zdobi balustradę w dawnej ratuszowej kaplicy. W latach trzydziestych dwudziestego wieku wnętrza ratusza ozdobiły balustrady, kute obudowy grzejników, kinkiety i żyrandole. Wszystkie były dziełem wybitnego wrocławskiego kowala, pochodzącego z Czech — Jaroslava Vonki. Na wspomnionej balustradzie Vonka umieścił swój autoportret w roli wrocławskiego kata. W dłoni dzierży szeroki katowski miecz. Ma przypominać, że buntowników zawsze dosięgnie sprawiedliwość.

 

 

Sprawdź także

Odyseusz w sybirackim szynelu

Malczewski, supergwiazda polskich aukcji sztuki. W kolejnych latach bił rekordy podczas licytacji. W grudniu 2022 …

Dodaj komentarz

Strona używa plików cookies, aby działać sprawniej. View more
Cookies settings
Accept
Prywatność i polityka ciasteczek
Privacy & Cookies policy
Cookie name Active

Kim jesteśmy

Adres strony internetowej to: http://hitstory.pl.

Komentarze

Kiedy odwiedzający witrynę zostawia komentarz, zbieramy dane widoczne w formularzu komentowania, jak i adres IP odwiedzającego oraz podpis jego przeglądarki jako pomoc przy wykrywaniu spamu. Anonimizowany ciąg znaków utworzony z twojego adresu e-mail (zwany też hashem) może zostać przesłany do usługi Gravatar w celu sprawdzenia czy jest używany. Polityka prywatności usługi Gravatar jest dostępna pod adresem: https://automattic.com/privacy/. Po zatwierdzeniu komentarza twój obrazek profilowy jest widoczny publicznie w kontekście twojego komentarza.

Media

Jeśli jesteś zarejestrowanym użytkownikiem i wgrywasz na witrynę obrazki, powinieneś unikać przesyłania obrazków z tagami EXIF lokalizacji. Odwiedzający stronę mogą pobrać i odczytać pełne dane lokalizacyjne z obrazków w witrynie.

Ciasteczka

Jeśli skomentujesz coś w witrynie, będzie można wybrać opcję zapisu nazwy, adresu e-mail i witryny internetowej w ciasteczkach, dzięki którym podczas pisania kolejnych komentarzy powyższe informacje będą już dogodnie uzupełnione. Ciasteczka wygasają po roku. Jeśli odwiedzisz stronę logowania, utworzymy tymczasowe ciasteczko na potrzeby sprawdzenia czy twoja przeglądarka akceptuje ciasteczka. Nie zawiera ono żadnych danych osobistych i zostanie usunięte, kiedy przeglądarka zostanie zamknięta. Podczas logowania tworzymy dodatkowo kilka ciasteczek potrzebnych do zapisu twoich informacji logowania oraz wybranych opcji ekranu. Ciasteczka logowania wygasają po dwóch dniach, a opcji ekranu po roku. Jeśli zaznaczysz opcję „Pamiętaj mnie”, logowanie wygaśnie po dwóch tygodniach. Jeśli wylogujesz się ze swojego konta, ciasteczka logowania zostaną usunięte. Jeśli zmodyfikujesz albo opublikujesz artykuł, w twojej przeglądarce zostanie zapisane dodatkowe ciasteczko. To ciasteczko nie zawiera żadnych danych osobistych, wskazując po prostu na identyfikator przed chwilą edytowanego artykułu. Wygasa ono po 1 dniu.

Osadzone treści z innych witryn

Artykuły na tej witrynie mogą zawierać osadzone treści (np. filmy, obrazki, artykuły itp.). Osadzone treści z innych witryn zachowują się analogicznie do tego, jakby użytkownik odwiedził bezpośrednio konkretną witrynę. Witryny mogą zbierać informacje o tobie, używać ciasteczek, dołączać dodatkowe, zewnętrzne systemy śledzenia i monitorować twoje interakcje z osadzonym materiałem, włączając w to śledzenie twoich interakcji z osadzonym materiałem, jeśli posiadasz konto i jesteś zalogowany w tamtej witrynie.

Z kim dzielimy się danymi

Jeśli zażądasz zresetowania hasła, twój adres IP zostanie dołączony do wysyłanej wiadomości.

Jak długo przechowujemy twoje dane

Jeśli zostawisz komentarz, jego treść i metadane będą przechowywane przez czas nieokreślony. Dzięki temu jesteśmy w stanie rozpoznawać i zatwierdzać kolejne komentarze automatycznie, bez wysyłania ich do każdorazowej moderacji. Dla użytkowników, którzy zarejestrowali się na naszej stronie internetowej (jeśli tacy są), przechowujemy również informacje osobiste wprowadzone w profilu. Każdy użytkownik może dokonać wglądu, korekty albo skasować swoje informacje osobiste w dowolnej chwili (nie licząc nazwy użytkownika, której nie można zmienić). Administratorzy strony również mogą przeglądać i modyfikować te informacje.

Jakie masz prawa do swoich danych

Jeśli masz konto użytkownika albo dodałeś komentarze w tej witrynie, możesz zażądać dostarczenia pliku z wyeksportowanym kompletem twoich danych osobistych będących w naszym posiadaniu, w tym całość tych dostarczonych przez ciebie. Możesz również zażądać usunięcia przez nas całości twoich danych osobistych w naszym posiadaniu. Nie dotyczy to żadnych danych, które jesteśmy zobligowani zachować ze względów administracyjnych, prawnych albo bezpieczeństwa.

Gdzie wysłamy twoje dane

Komentarze gości mogą być sprawdzane za pomocą automatycznej usługi wykrywania spamu.
Save settings
Cookies settings