Nowości na stronie

Szlachetna a wielce żałosna opowieść o Panu Lancelocie z Jeziora

Grają rogi, łopoczą proporce, rżą szlachetne rumaki. Orszaki rycerskie oznajmiają swoje przybycie. Na łące przed rezydencją księcia służba rozbija namioty i przygotowuje teren, na którym po południu odbędzie się turniej. Gdy już damy ozdobią skronie zwycięzców wieńcami z róż, całe towarzystwo uda się na ucztę. Wieczorem zasiądą w najpiękniejszej sali, aby wysłuchać pieśni o rycerzach króla Artura.

Aż trudno uwierzyć, że wzniesiona w XIV wieku warowania zachowała się w tak świetnym stanie.

Siedlęcin, pięknie położona wśród wzgórz, lasów i jezior wieś w powiecie karkonoskim, została założona na przełomie XIII i XIV wieku. Przechodził przez nią ważny szklak handlowy. Miejsce, w którym można zapolować, a jednocześnie chronić kupieckie karawany. Nic dziwnego, że książę Henryk I Jaworski wzniósł tu w początkach XIV stulecia wieżę mieszkalną. Dzięki badaniom dendrochronologicznym można dokładnie określić, że jodły, z których wykonano stropy warowni, wycięto wiosną 1313 roku. Część z nich zachowała się do dziś. Zbudowaną z kamienia wieżę otaczał mur i fosa, która z upływem wieków została częściowo zasypana, aby umożliwić postawienie w XVI budynku mieszkalnego.

Lancelot zwycięża w pojedynku rycerza rabusia Tarquyna.

Jak Lancelot trafił na Śląsk?

Arystokracja śląska w tym czasie miała bogate tradycje literatury i tradycji dworsko-rycerskiej. Nie ma zatem wątpliwości, że opowieść o Lancelocie z Jeziora była znana Henrykowi Jaworskiemu. Najpewniej w wieży książęcej w Siedlęcinie znajdowała się księga opisująca dzieje Lancelota. Rękopisy francuskie z tą historią krążyły po całej Europie. Książę Henryk I Jaworski podróżował po Europie Zachodniej – odwiedził między innymi Kolonię. Podróżowała także jego żona Agnieszka Czeska. Była córką króla czeskiego Wacława II, który wspierał dworskich poetów, sam zresztą tworzył bardzo udane wiersze. Agnieszka była też szwagierką króla Jana Luksemburskiego, nazywanego jednym z ostatnich błędnych rycerzy. Często nazywano go imieniem Lancelota.

Pradziad Henryka Jaworskiego, Henryk III Biały, był protektorem poetów, natomiast Henryk IV Probus sam był poetą. Jego wizerunek i utwory zamieszczono w Kodeksie Manesse. O popularności rycerskich romansów na Śląsku świadczą imiona pojawiające się wśród szlachty i mieszczaństwa. Najbardziej popularne były: Gawin, Iwain, Tristan, Izolda czy Parsifal. Nie był zatem zbiegiem okoliczności fakt, iż w XV wieku zamieszkał w siedlęcińskiej wieży rycerz Tristan van Redern.

Jedyne na świecie

Nigdzie indziej nie zachowały się w miejscu, w którym powstały, malowidła ścienne ilustrujące „Szlachetną a wielce żałosną opowieść o Panu Lancelocie z Jeziora”. Tak bowiem brzmi tytuł jednej z wersji tego romansu. Kim był autor siedlęcińskich malowideł? Nie znamy jego imienia. Według znakomitego wrocławskiego historyka sztuki prof. Jacka Witkowskiego przybył do śląskiej wioski z północno-wschodniej Szwajcarii – okolic zamku Habsburg i zamku Lenzburg, w którym przez pewien czas w młodości przebywała księżna Agnieszka.

Technika al secco, w jakiej wykonano siedlęcińskie sceny, polega na malowaniu na suchym tynku. Takie malowidła są mniej trwałe od techniki al fresco, w której obraz powstaje na wilgotnym tynku. To technika trudniejsza, ale freski są znacznie trwalsze od dzieł wykonanych techniką al secco.

Jodły, z których pni sporządzono ten strop, wycięto wiosną 1313 roku.

Tajemnice malowideł z książęcej wieży

Obrazy na ścianie wieży opowiadają część historii Lancelota. Oto Lancelot ze swym kuzynem Lionelem wyrusza na wyprawę rycerską. Po wielu przygodach zabija w pojedynku rycerza-rabusia Tarquyna i uwalnia z lochów w zamczysku kilku pojmanych rycerzy Okrągłego Stołu. Ponad tym scenami rozciąga się pas scen miłości Lancelota i Ginewry. Podstępny i niegodny rycerz Meleagant uprowadza królową wraz z jej dworem. Zakochany w Ginewrze (nie bez wzajemności) Lancelot natychmiast śpieszy na ratunek, zabija Meleaganta. W drodze powrotnej dochodzi do zdrady – podwójnej. Bo Ginewra zdradza męża, a Lancelot króla, któremu zaprzysiągł wierną służbę. Ta chwila ukazana jest w sposób symboliczny – Lancelot i Ginewra stojąc obok siebie, podają sobie lewe dłonie, co symbolizuje ich „nieprawy”, grzeszny związek. Skutki zdrady są zgubne – dochodzi do bratobójczej walki i upadku królestwa idealnego, jakie wymarzył sobie Artur. Uwaga, uwaga – dygresja! Lancelot i Ginewra trzymają się za lewe ręce. Natomiast na nagrobku najpewniej należącym do księcia Henryka I Jaworskiego i jego żony Agnieszki małżonkowie podają sobie prawe dłonie – to legalny związek i prawdziwa chrześcijańska miłość.

Zbrodnia i kara

Historia Ginewry i Lancelota jest zawikłana i przejmująca nie mniej niż scenariusz tureckiego serialu, w którym kochanków rozdzielają przeszkody nie do pokonania. Tu faktycznie jest to „miłość niemożliwa”, „miłość wyklęta”, romans, który nie może znaleźć szczęśliwego zakończenia. Ileż to poduszek pięknych dwórek było mokrych od łez. Oto sir Lancelot z Jeziora – największy rycerz świata, a jednak niedoskonały – głęboko chrześcijańska koncepcja. Przeżywa upadek, a to sprawia, że nie może odszukać Świętego Graala. Kochankowie jednak w końcu wyrzekają się swego grzesznego uczucia – oboje pokutują. Dopiero wtedy zyskują szansę na zbawienie. Jak zatem widać autorzy średniowiecznych romansów potrafili zbudować postacie i sytuacje bardzo złożone psychologicznie.

Wieża zachowała się świetnie. Natomiast zabudowania folwarku od lat niszczeją…

Św. Krzysztof zamieniony w Madonnę

Wskutek nieumiejętnej konserwacji dokonanej przez Johanna Drobka w roku 1936 roku zmieniono wymowę niektórych scen, a nawet płeć i tożsamość postaci. Drobek, który uzna, że cykl ilustruje dzieje fundacji klasztoru cystersów w Lubiążu, przerobił niektórych rycerzy i damy dworu na mnichów i mniszki, a olbrzymi wizerunek św. Krzysztofa na postać Marii Panny z Dzieciątkiem. Prof. Jacek Witkowski zdołał odtworzyć oryginalną wersję postaci i scen z „wielce żałosnej opowieści”. Według niego postać św. Krzysztofa symbolizuje prawdziwego „Herkulesa chrześcijańskiego”. Jest bowiem wzorem niewzruszonej wierności swemu Panu – Chrystusowi. Idealny wasal i wzór chrześcijańskiego rycerza. Dlatego pokazany jest w sposób odbiegający od popularnych wzorów. Nie jako siłacz z bujną ciemną czupryną, lecz jako piękny młodzieniec o blond włosach. To właśnie zmyliło Drobka. Dopiero wykonane w podczerwieni fotografie ukazały zamalowane stopy postaci, stojącej w wodzie, w której pływają ryby. Okazało się zatem, że to święty, który przenosi Dzieciątko przez rzekę. Według dziejopisów był olbrzymem – dlatego jest największą postacią w całym cyklu malowideł.

Wakacje jeszcze trwają – Siedlęcin położony jest zaledwie 120 kilometrów od Wrocławia. To miejsce sprawi, że poczujecie się jak w średniowiecznej pieśni rycerskiej.

Sprawdź także

Richard Adolf Odo Plüddemann

Wszystkim znany tajny radca budowlany

Richard Adolf Odo Plüddemann. Facet, który naprawdę zmienił oblicze Wrocławia. Przez prawie ćwierć wieku był …

Dodaj komentarz

Strona używa plików cookies, aby działać sprawniej. View more
Cookies settings
Accept
Prywatność i polityka ciasteczek
Privacy & Cookies policy
Cookie name Active

Kim jesteśmy

Adres strony internetowej to: http://hitstory.pl.

Komentarze

Kiedy odwiedzający witrynę zostawia komentarz, zbieramy dane widoczne w formularzu komentowania, jak i adres IP odwiedzającego oraz podpis jego przeglądarki jako pomoc przy wykrywaniu spamu. Anonimizowany ciąg znaków utworzony z twojego adresu e-mail (zwany też hashem) może zostać przesłany do usługi Gravatar w celu sprawdzenia czy jest używany. Polityka prywatności usługi Gravatar jest dostępna pod adresem: https://automattic.com/privacy/. Po zatwierdzeniu komentarza twój obrazek profilowy jest widoczny publicznie w kontekście twojego komentarza.

Media

Jeśli jesteś zarejestrowanym użytkownikiem i wgrywasz na witrynę obrazki, powinieneś unikać przesyłania obrazków z tagami EXIF lokalizacji. Odwiedzający stronę mogą pobrać i odczytać pełne dane lokalizacyjne z obrazków w witrynie.

Ciasteczka

Jeśli skomentujesz coś w witrynie, będzie można wybrać opcję zapisu nazwy, adresu e-mail i witryny internetowej w ciasteczkach, dzięki którym podczas pisania kolejnych komentarzy powyższe informacje będą już dogodnie uzupełnione. Ciasteczka wygasają po roku. Jeśli odwiedzisz stronę logowania, utworzymy tymczasowe ciasteczko na potrzeby sprawdzenia czy twoja przeglądarka akceptuje ciasteczka. Nie zawiera ono żadnych danych osobistych i zostanie usunięte, kiedy przeglądarka zostanie zamknięta. Podczas logowania tworzymy dodatkowo kilka ciasteczek potrzebnych do zapisu twoich informacji logowania oraz wybranych opcji ekranu. Ciasteczka logowania wygasają po dwóch dniach, a opcji ekranu po roku. Jeśli zaznaczysz opcję „Pamiętaj mnie”, logowanie wygaśnie po dwóch tygodniach. Jeśli wylogujesz się ze swojego konta, ciasteczka logowania zostaną usunięte. Jeśli zmodyfikujesz albo opublikujesz artykuł, w twojej przeglądarce zostanie zapisane dodatkowe ciasteczko. To ciasteczko nie zawiera żadnych danych osobistych, wskazując po prostu na identyfikator przed chwilą edytowanego artykułu. Wygasa ono po 1 dniu.

Osadzone treści z innych witryn

Artykuły na tej witrynie mogą zawierać osadzone treści (np. filmy, obrazki, artykuły itp.). Osadzone treści z innych witryn zachowują się analogicznie do tego, jakby użytkownik odwiedził bezpośrednio konkretną witrynę. Witryny mogą zbierać informacje o tobie, używać ciasteczek, dołączać dodatkowe, zewnętrzne systemy śledzenia i monitorować twoje interakcje z osadzonym materiałem, włączając w to śledzenie twoich interakcji z osadzonym materiałem, jeśli posiadasz konto i jesteś zalogowany w tamtej witrynie.

Z kim dzielimy się danymi

Jeśli zażądasz zresetowania hasła, twój adres IP zostanie dołączony do wysyłanej wiadomości.

Jak długo przechowujemy twoje dane

Jeśli zostawisz komentarz, jego treść i metadane będą przechowywane przez czas nieokreślony. Dzięki temu jesteśmy w stanie rozpoznawać i zatwierdzać kolejne komentarze automatycznie, bez wysyłania ich do każdorazowej moderacji. Dla użytkowników, którzy zarejestrowali się na naszej stronie internetowej (jeśli tacy są), przechowujemy również informacje osobiste wprowadzone w profilu. Każdy użytkownik może dokonać wglądu, korekty albo skasować swoje informacje osobiste w dowolnej chwili (nie licząc nazwy użytkownika, której nie można zmienić). Administratorzy strony również mogą przeglądać i modyfikować te informacje.

Jakie masz prawa do swoich danych

Jeśli masz konto użytkownika albo dodałeś komentarze w tej witrynie, możesz zażądać dostarczenia pliku z wyeksportowanym kompletem twoich danych osobistych będących w naszym posiadaniu, w tym całość tych dostarczonych przez ciebie. Możesz również zażądać usunięcia przez nas całości twoich danych osobistych w naszym posiadaniu. Nie dotyczy to żadnych danych, które jesteśmy zobligowani zachować ze względów administracyjnych, prawnych albo bezpieczeństwa.

Gdzie wysłamy twoje dane

Komentarze gości mogą być sprawdzane za pomocą automatycznej usługi wykrywania spamu.
Save settings
Cookies settings