Nowości na stronie

Komitet powitalny u wrót katedry

W średniowieczu sfera sacrum była wyraźnie oddzielona od sfery profanum. Wchodząc do świątyni, należało pozostawić na zewnątrz zgiełk miejskiego życia. Portyk przed wrocławską katedrą stanowi wyraźną granicę między dwoma światami, a przejście do modlitewnego skupienia ułatwiają święci, którzy witają zmierzających do wnętrza. Rozbudowane wejście do katedry jest dziełem muratorów Hansa Bertholda i Petera Franczke, którzy około 1480 roku, na zamówienie wrocławskiej kapituły katedralnej, wykonali specjalną konstrukcję. Umieścili w niej cenne pamiątki, pochodzące z wcześniejszych dekoracji katedralnych. Tym sposobem w domku portalowym powstałym w XV stuleciu zobaczymy rzeźby i kolumny pochodzące najpewniej jeszcze z romańskiej świątyni.

Katedra – Matka Dolnośląskich Kościołów ma bogatą i skomplikowaną historię. Historycy sztuki i archeolodzy nadal toczą spory, kiedy wzniesiono w tym miejscu pierwszą świątynię chrześcijańską. Nie ma też zgody jak wyglądały kolejne przebudowany. Nie wiadomo zatem, kiedy dokładnie wykuto wspaniale dekorowane kolumny, pokryte wijącymi się gałązkami winorośli, liśćmi i gronami. Podobnie jest z figurami, których powstanie specjaliści sytuują między drugą połową XII wieku a drugą połową XV stulecia.

Ocalili najpiękniejsze fragmenty starej katedry

Spoliami w starożytny Rzymie nazwano łupy wojenne. W budownictwie tym samy mianem określa się starsze detale kamienne, wykorzystane powtórnie w nowszej budowli. Na przykład w kaplicę pałacową Karola Wielkiego w Akwizgranie wmontowano kolumny, sprowadzone, czy może precyzyjniej, zrabowane aż w Rawennie. Bowiem spolia, pojawiające się w budowlach, miały faktycznie charakter łupów, zagrabionych w zwycięskich bataliach wojennych. Włodarze wrocławskiej katedry w XV stuleciu nikogo nie obrabowali, natomiast docenili urodę starych figur i uznali, że byłoby barbarzyństwem je zniszczyć. Chwała im za to! Zlecili mistrzom budowlanym wykonanie oprawy, w której znalazł się ów „komitet powitalny”. Tak powstało lapidarium, w którym zostały wyeksponowane spolia. Działo się to za rządów biskupa Jana IV Rotha. Był on człowiekiem o szerokich horyzontach. Znał królów i cesarzy, zajmował się dyplomacją międzynarodową. Swój nagrobek zamówił w znakomitym warsztacie Piotra Vischera Starszego w Norymberdze, zatem znał się na sztuce. Nawet jeśli pomysł na katedralne lapidarium nie wyszedł od niego, musiał go zaakceptować. Zatem ocalono piękne rzeźby, nie przejmując się tym, że nie tworzą wspólnie jakiegoś programu ikonograficznego. Można je podziwiać jak średniowieczną galerię sztuki.

Dwóch św. Hieronimów i św. Pawłów oraz dwie św. Jadwigi.

W katedralnym „komitecie powitalnym” panuje spore zamieszanie, niektórzy ze świętych pojawiają się w obrębie portyku dwukrotnie. Po prostu zgromadzono tu rzeźby, które chciano ocalić, a mogły one powstać w różnym czasie i zdobić różne części dawnej świątyni.

W centralnej części kompozycji, na najwyższym miejscu widnieje rzeźba Matki Boskiej. Jednak ta statua jest znacznie młodsza od pozostałych figur – została w portyku umieszczona w XIX wieku. Poniżej, pod baldachimami, św. Grzegorz Wielki i św. Paweł – to dzieła średniowieczne. W dolnym szeregu od prawej strony — św. Jan Ewangelista. Jego atrybutem jest kielich, w którym wrogowie podali mu truciznę. Apostoł uczynił jednak nad naczyniem znak krzyża i wypity napój mu nie zaszkodził. Obok św. Jadwiga. Łatwo ją rozpoznać po trzymanej w dłoni figurce Matki Boskiej. Święta posiadała taką figurkę, którą otaczała wielką czcią i z którą została pochowana. W drugiej ręce Patronka Śląska dźwiga model kościoła – to ufundowana przez nią świątynia w Trzebnicy. Dalej zobaczymy św. Piotra, którego łatwo rozpoznać po kluczu i św. Hieronima, który był mężem wielce uczonym. To on dokonał przekładu Biblii na łacinę. Jak mówi legenda, gdy św. Hieronim przebywał w pustelni, przyszedł do niego lew, cierpiący z powodu ciernia, który utkwił w łapie zwierzęcia. Święty usunął cierń, a poczciwy lew od tego czasu wiernie mu towarzyszył. Kolejna postać w tym szeregu to św. Barbara, więziona w wieży przez własnego ojca, fanatycznego poganina. Została ścięta przez okrutnika, który nie mógł pogodzić się z nawróceniem córki na chrześcijaństwo. Na lewo od wejścia zobaczymy po raz kolejny św. Jadwigę. Tym razem trzyma w dłoni buty. Zwykle chodziła boso, co bardzo niepokoiło jej męża – Henryka Brodatego. I to on przekonał spowiednika świętej, aby skłonił ją do noszenia butów — chociaż podczas mrozów. Dowcipna Jadwiga zastosowała się do zalecenia – a że nosiła buty w ręku lub przewieszone na rzemieniu przez ramię, a nie na nogach, to już inna sprawa. Nieco dalej na kolumnie stoi św. Andrzej, podtrzymujący krzyż o charakterystycznym kształcie, znany wszystkim kierowcom. Na takim krzyżu poniósł śmierć męczeńską. Kolejny z patronów jest odziany w szaty biskupie, najpewniej jest to św. Wojciech, obok zobaczymy św. Wacława, księcia z dynastii Przemyślidów, patrona Czech. Po raz drugi pojawia się św. Paweł, a jako ostatni w tym szeregu, patron katedry — św. Jan Chrzciciel.

Zamienione kolumny

W głębi domku portalowego zobaczymy dwie przysadziste kolumny z rzeźbionymi trzonami. Po lewej stronie — Zwiastowanie, a poniżej scena ze św. Hieronimem uwalniającym lwa od cierpienia. Na prawo – wizerunek tak zwanych „dzikich mężów” walczących z kozłem. To obraz sił zła pustoszących winnicę. Berthold i Franczke najwyraźniej nie do końca zdawali sobie sprawę z symboliki tych kolumn. Motywy związane z siłami demonicznymi zazwyczaj umieszczano od strony północnej. Wizerunki kozłów i dzikich mężów powinny zatem znaleźć się po przeciwnej stronie – natomiast Zwiastowanie i dobrotliwy św. Hieronim – po stronie południowej. Całe to bogato zaaranżowane wejście do katedry ma wymiar symboliczny. W intencji twórców miało wyraźnie oddzielać świat doczesny — profanum od rzeczywistości sacrum. Drzwi, brama, przejście wszystko to wiąże się z zanotowanymi przez św. Jana Ewangelistę słowami Chrystusa: „Ja jestem bramą. Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony” (J 10,9)

Fotografie: Juliusz Woźny

Sprawdź także

Odyseusz w sybirackim szynelu

Malczewski, supergwiazda polskich aukcji sztuki. W kolejnych latach bił rekordy podczas licytacji. W grudniu 2022 …

Dodaj komentarz

Strona używa plików cookies, aby działać sprawniej. View more
Cookies settings
Accept
Prywatność i polityka ciasteczek
Privacy & Cookies policy
Cookie name Active

Kim jesteśmy

Adres strony internetowej to: http://hitstory.pl.

Komentarze

Kiedy odwiedzający witrynę zostawia komentarz, zbieramy dane widoczne w formularzu komentowania, jak i adres IP odwiedzającego oraz podpis jego przeglądarki jako pomoc przy wykrywaniu spamu. Anonimizowany ciąg znaków utworzony z twojego adresu e-mail (zwany też hashem) może zostać przesłany do usługi Gravatar w celu sprawdzenia czy jest używany. Polityka prywatności usługi Gravatar jest dostępna pod adresem: https://automattic.com/privacy/. Po zatwierdzeniu komentarza twój obrazek profilowy jest widoczny publicznie w kontekście twojego komentarza.

Media

Jeśli jesteś zarejestrowanym użytkownikiem i wgrywasz na witrynę obrazki, powinieneś unikać przesyłania obrazków z tagami EXIF lokalizacji. Odwiedzający stronę mogą pobrać i odczytać pełne dane lokalizacyjne z obrazków w witrynie.

Ciasteczka

Jeśli skomentujesz coś w witrynie, będzie można wybrać opcję zapisu nazwy, adresu e-mail i witryny internetowej w ciasteczkach, dzięki którym podczas pisania kolejnych komentarzy powyższe informacje będą już dogodnie uzupełnione. Ciasteczka wygasają po roku. Jeśli odwiedzisz stronę logowania, utworzymy tymczasowe ciasteczko na potrzeby sprawdzenia czy twoja przeglądarka akceptuje ciasteczka. Nie zawiera ono żadnych danych osobistych i zostanie usunięte, kiedy przeglądarka zostanie zamknięta. Podczas logowania tworzymy dodatkowo kilka ciasteczek potrzebnych do zapisu twoich informacji logowania oraz wybranych opcji ekranu. Ciasteczka logowania wygasają po dwóch dniach, a opcji ekranu po roku. Jeśli zaznaczysz opcję „Pamiętaj mnie”, logowanie wygaśnie po dwóch tygodniach. Jeśli wylogujesz się ze swojego konta, ciasteczka logowania zostaną usunięte. Jeśli zmodyfikujesz albo opublikujesz artykuł, w twojej przeglądarce zostanie zapisane dodatkowe ciasteczko. To ciasteczko nie zawiera żadnych danych osobistych, wskazując po prostu na identyfikator przed chwilą edytowanego artykułu. Wygasa ono po 1 dniu.

Osadzone treści z innych witryn

Artykuły na tej witrynie mogą zawierać osadzone treści (np. filmy, obrazki, artykuły itp.). Osadzone treści z innych witryn zachowują się analogicznie do tego, jakby użytkownik odwiedził bezpośrednio konkretną witrynę. Witryny mogą zbierać informacje o tobie, używać ciasteczek, dołączać dodatkowe, zewnętrzne systemy śledzenia i monitorować twoje interakcje z osadzonym materiałem, włączając w to śledzenie twoich interakcji z osadzonym materiałem, jeśli posiadasz konto i jesteś zalogowany w tamtej witrynie.

Z kim dzielimy się danymi

Jeśli zażądasz zresetowania hasła, twój adres IP zostanie dołączony do wysyłanej wiadomości.

Jak długo przechowujemy twoje dane

Jeśli zostawisz komentarz, jego treść i metadane będą przechowywane przez czas nieokreślony. Dzięki temu jesteśmy w stanie rozpoznawać i zatwierdzać kolejne komentarze automatycznie, bez wysyłania ich do każdorazowej moderacji. Dla użytkowników, którzy zarejestrowali się na naszej stronie internetowej (jeśli tacy są), przechowujemy również informacje osobiste wprowadzone w profilu. Każdy użytkownik może dokonać wglądu, korekty albo skasować swoje informacje osobiste w dowolnej chwili (nie licząc nazwy użytkownika, której nie można zmienić). Administratorzy strony również mogą przeglądać i modyfikować te informacje.

Jakie masz prawa do swoich danych

Jeśli masz konto użytkownika albo dodałeś komentarze w tej witrynie, możesz zażądać dostarczenia pliku z wyeksportowanym kompletem twoich danych osobistych będących w naszym posiadaniu, w tym całość tych dostarczonych przez ciebie. Możesz również zażądać usunięcia przez nas całości twoich danych osobistych w naszym posiadaniu. Nie dotyczy to żadnych danych, które jesteśmy zobligowani zachować ze względów administracyjnych, prawnych albo bezpieczeństwa.

Gdzie wysłamy twoje dane

Komentarze gości mogą być sprawdzane za pomocą automatycznej usługi wykrywania spamu.
Save settings
Cookies settings