Nowości na stronie

Wszystkim znany tajny radca budowlany

Richard Adolf Odo Plüddemann. Facet, który naprawdę zmienił oblicze Wrocławia. Przez prawie ćwierć wieku był tu radcą budowlanym. Wielu z nas chodziło do szkół, które zaprojektował. Tych charakterystycznych gmachów z czerwonej cegły zbudował ponad trzydzieści. Ponadto dwie hale targowe, łaźnie miejskie, sierocińce, rogatki celne, remizy strażackie, banki, biblioteki i budynki portowe. Codziennie wielu z nas przeprawia się przez Odrę po zaprojektowanych przez niego mostach. Plüddemann nadal współtworzy architektoniczny krajobraz miasta.

Richard Adolf Odo Plüddemann

Ten „tajny radca”, to spadek po czasach feudalnych, tytuł przysługujący członkom gremiów doradczych u boku władcy. Tajni radcy zajmowali się sprawami polityki wewnętrznej i ustawodawstwem. Z biegiem czasu były to już tylko honorowe wyróżnienia urzędników państwowych. Zatem żadnych tajemniczych spotkań zakapturzonych postaci w sekretnych gabinetach. Richard, syn pruskiego oficera, urodził się na Pomorzu. Po maturze trafił do pruskiego wojska i walczył w wojnie z Austrią, a następnie rozpoczął studia w Akademii Budowlanej Miasta Berlina. Gdy w roku 1870 wybuchła wojna z Francją Plüddemann ponownie został wcielony do wojska. Jako syn pruskiego oficera ani myślał, żeby zadekować się na tyłach. Prusacy rozgromili Francuzów, którzy musieli zapłacić zwycięzcom astronomiczną reparację (reparacje, reparacje… brzmi jakoś znajomo…) w wysokości 5 miliardów franków w złocie. Być może za niektóre z gmachów, wznoszonych przez Plüddemanna we Wrocławiu, zapłacono francuskim złotem.

Tradycja i nowoczesność

Do Wrocławia trafił jako urzędnik budowlany. W uznaniu jego dokonań i kompetencji w roku 1885 rada miejska wybrała go na stanowisko miejskiego radcy budowlanego, po czym zaprzysiężono go na dwunastoletnią kadencję. Najwyraźniej sprawdził się tej roli, gdyż w roku 1897 wybrano go na drugą kadencję. Z ogromnego dorobku architekta wymienić należy gmach Miejskiej Kasy Oszczędności i Biblioteki Miejskiej przy ul. Szajnochy. Dwa w jednym. Nie powinno to dziwić, bo z jednej strony Wrocław, podobnie jak całe ówczesne Niemcy, przeżywał okres gospodarczej prosperity, a z drugiej strony w związku z rozwojem wrocławskiej nauki rozrastały się tutejsze księgozbiory. Dolna kondygnacja mieściła pomieszczenia bankowe, wyższe przeznaczono na zbiory biblioteczne. Typowy dla Plüddemanna gmach z cegły z kamiennym detalem wzniesiono w stylu neogotyckim. Budynek, który pełnił przecież funkcję skarbca, przypomina zamek, dolne okna zabezpieczono kratami. Plüddemann nadał całemu obiektowi, a zwłaszcza dachom, niezwykle urozmaiconą, asymetryczną formę. Szczyty, wieże, sterczyny. To wszystko sprawia, że forma jawi się jako „malownicza”, co dla wrocławskiego architekta było niezwykle istotne. Cokół biblioteki, obramienia okien, drzwi, szczytów, gzymsy i maswerki wykonano z piaskowca, którego jasny kolor mocno kontrastował z czerwienią cegieł. Na zewnątrz neogotyk, tradycja, historia. Wewnątrz żeliwno-stalowa konstrukcja, umożliwiająca bardzo elastyczne zagospodarowanie przestrzeni. Tak działał Plüddemann.

Szkoły, szpitale, remizy strażackie

W tym duchu powstaje bardzo wiele wrocławskich gmachów szkół. Gotyk niemieccy teoretycy architektury uznawali za styl narodowy, dlatego w stylu neogotyckim wznoszono wiele gmachów użyteczności publicznej. Wymienię tylko kilka budynków służących edukacji zbudowanych przy ulicach Kruczej, Nowowiejskiej, Młodych Techników, Kleczkowskiej, Niemcewicza, Tęczowej. Każdy jest inny, choć styl Plüddemanna można rozpoznać bezbłędnie. Wiele z tych gmachów zostało uszkodzonych podczas wojny. Niestety, peerelowską regułą było, że podczas ich odbudowy pozbywano się malowniczych detali, spłaszczano dachy, usuwano lukarny i rozbudowane szczyty, rozbierano strzeliste zwieńczenia wież. Całą tę ornamentykę uznawano za element niemieckiej sztuki. O paradoksie! Zgodnie z intencjami twórców.

Plüddemann, gdy uznał to za konieczne – odchodził od ciemnych fasad z czerwonej cegły na rzecz cegły w barwie piaskowca, jak w dzisiejszym IX Liceum Ogólnokształcącym przy ul. ks. Piotra Skargi. Jasna barwa fasady wznoszącej się przy stosunkowo wąskiej ulicy miała za zadanie polepszyć oświetlenie we wnętrzu budynku.

Formę uroczego renesansowego wiejskiego dworku ma jednostka straży pożarnej przy ul. Gdańskiej. Gmach szpitala im. Józefa Babińskiego, który Plüddemann projektował wspólnie ze sporym zespołem współpracowników, ma znajome elementy — czerwień cegieł, neogotyckie formy, wielkie okna, wpuszczające do szpitalnych sal naturalne światło.

Autograf i portret architekta

Śląski Bank Kredytowy przy ul. Gepperta ma formę zaskakującą. Nie neogotyk a neorenesans. Niewysoki, ale mający zróżnicowaną, czyli „malowniczą” bryłę budynek, miał we wnętrzach zachowaną oryginalną stolarkę. Obecnie przechodzi gruntowny remont. Będę patrzył inwestorowi na ręce czy te elementy nie zostaną zniszczone. Tym bardziej że budowla nosi autograf architekta. Nie, niewykute gotyckie litery z wzornika, ale starannie skopiowany przez rzeźbiarza odręczny kunsztownie wykaligrafowany podpis Plüddemanna. Dołączam dowód w postaci fotografii. W zasadzie należałoby jeszcze do tego materiału dodać znaną fotografię Plüddemanna, ale mam coś dużo lepszego. Rzeźbiarski wizerunek Plüddemanna w całej okazałości możemy podziwiać na południowej elewacji wrocławskiego ratusza wśród całopostaciowych portretów innych wrocławskich szych. Na taki pomysł wpadli ci, którzy trzęśli Wrocławiem w XIX wieku. Rysiek w swej skromności przywdział mnisie szaty. Ciekaw jestem, jak wyglądało spotkanie wrocławskich grubych ryb, gdy wymyślały, w jakich szatach ukazać się szarakom, którzy gdzieś tam z dołu, będą ich podziwiać. Pewnie śmiechom i zabawom nie było końca…

historia Wrocławia blog
Szczyt neorenesansowego budynku banku przy ul. Gepperta po prawej stronie ozdobiono autografem architekta.

Konserwatysta w awangardzie

Wypadałoby omówić jeszcze fundamentalne dla twórczości Plüddemanna dzieła – czyli most Grunwaldzki i halę targową przy ul. Piaskowej (jej bliźniaczka zbudowana przy ul. Kolejowej uległa podczas wojny zniszczeniom i została po wojnie rozebrana). Jednak oba te obiekty szczegółowo opisywałem w opublikowanych już w „Gazecie Wrocławskiej” artykułach. Najistotniejsze jest to, że hala była przełomem w historii zastosowania żelbetonu w budownictwie wrocławskim. Plüddemann zaprojektował gmach w tradycyjnym historyzującym stylu (wieże, krenelaże i takie tam), ale zezwolił, żeby jego współpracownik Heinrich Küster we wnętrzu zastosował żelbetowe paraboliczne łuki podtrzymujące konstrukcję. Nieźle jak na tradycjonalistę. Natomiast łabędzi śpiew architekta — most Grunwaldzki, całkowicie zaskakuje. Starszy pan stworzył wizję najpiękniejszej przeprawy mostowej przez Odrę. Stal, żelbeton. Czysta konstrukcja. Tylko nieco modernistycznych detali. Żeby jednak było trochę malowniczo…

Fotografie: Juliusz Woźny

 

Sprawdź także

Odyseusz w sybirackim szynelu

Malczewski, supergwiazda polskich aukcji sztuki. W kolejnych latach bił rekordy podczas licytacji. W grudniu 2022 …

Dodaj komentarz

Strona używa plików cookies, aby działać sprawniej. View more
Cookies settings
Accept
Prywatność i polityka ciasteczek
Privacy & Cookies policy
Cookie name Active

Kim jesteśmy

Adres strony internetowej to: http://hitstory.pl.

Komentarze

Kiedy odwiedzający witrynę zostawia komentarz, zbieramy dane widoczne w formularzu komentowania, jak i adres IP odwiedzającego oraz podpis jego przeglądarki jako pomoc przy wykrywaniu spamu. Anonimizowany ciąg znaków utworzony z twojego adresu e-mail (zwany też hashem) może zostać przesłany do usługi Gravatar w celu sprawdzenia czy jest używany. Polityka prywatności usługi Gravatar jest dostępna pod adresem: https://automattic.com/privacy/. Po zatwierdzeniu komentarza twój obrazek profilowy jest widoczny publicznie w kontekście twojego komentarza.

Media

Jeśli jesteś zarejestrowanym użytkownikiem i wgrywasz na witrynę obrazki, powinieneś unikać przesyłania obrazków z tagami EXIF lokalizacji. Odwiedzający stronę mogą pobrać i odczytać pełne dane lokalizacyjne z obrazków w witrynie.

Ciasteczka

Jeśli skomentujesz coś w witrynie, będzie można wybrać opcję zapisu nazwy, adresu e-mail i witryny internetowej w ciasteczkach, dzięki którym podczas pisania kolejnych komentarzy powyższe informacje będą już dogodnie uzupełnione. Ciasteczka wygasają po roku. Jeśli odwiedzisz stronę logowania, utworzymy tymczasowe ciasteczko na potrzeby sprawdzenia czy twoja przeglądarka akceptuje ciasteczka. Nie zawiera ono żadnych danych osobistych i zostanie usunięte, kiedy przeglądarka zostanie zamknięta. Podczas logowania tworzymy dodatkowo kilka ciasteczek potrzebnych do zapisu twoich informacji logowania oraz wybranych opcji ekranu. Ciasteczka logowania wygasają po dwóch dniach, a opcji ekranu po roku. Jeśli zaznaczysz opcję „Pamiętaj mnie”, logowanie wygaśnie po dwóch tygodniach. Jeśli wylogujesz się ze swojego konta, ciasteczka logowania zostaną usunięte. Jeśli zmodyfikujesz albo opublikujesz artykuł, w twojej przeglądarce zostanie zapisane dodatkowe ciasteczko. To ciasteczko nie zawiera żadnych danych osobistych, wskazując po prostu na identyfikator przed chwilą edytowanego artykułu. Wygasa ono po 1 dniu.

Osadzone treści z innych witryn

Artykuły na tej witrynie mogą zawierać osadzone treści (np. filmy, obrazki, artykuły itp.). Osadzone treści z innych witryn zachowują się analogicznie do tego, jakby użytkownik odwiedził bezpośrednio konkretną witrynę. Witryny mogą zbierać informacje o tobie, używać ciasteczek, dołączać dodatkowe, zewnętrzne systemy śledzenia i monitorować twoje interakcje z osadzonym materiałem, włączając w to śledzenie twoich interakcji z osadzonym materiałem, jeśli posiadasz konto i jesteś zalogowany w tamtej witrynie.

Z kim dzielimy się danymi

Jeśli zażądasz zresetowania hasła, twój adres IP zostanie dołączony do wysyłanej wiadomości.

Jak długo przechowujemy twoje dane

Jeśli zostawisz komentarz, jego treść i metadane będą przechowywane przez czas nieokreślony. Dzięki temu jesteśmy w stanie rozpoznawać i zatwierdzać kolejne komentarze automatycznie, bez wysyłania ich do każdorazowej moderacji. Dla użytkowników, którzy zarejestrowali się na naszej stronie internetowej (jeśli tacy są), przechowujemy również informacje osobiste wprowadzone w profilu. Każdy użytkownik może dokonać wglądu, korekty albo skasować swoje informacje osobiste w dowolnej chwili (nie licząc nazwy użytkownika, której nie można zmienić). Administratorzy strony również mogą przeglądać i modyfikować te informacje.

Jakie masz prawa do swoich danych

Jeśli masz konto użytkownika albo dodałeś komentarze w tej witrynie, możesz zażądać dostarczenia pliku z wyeksportowanym kompletem twoich danych osobistych będących w naszym posiadaniu, w tym całość tych dostarczonych przez ciebie. Możesz również zażądać usunięcia przez nas całości twoich danych osobistych w naszym posiadaniu. Nie dotyczy to żadnych danych, które jesteśmy zobligowani zachować ze względów administracyjnych, prawnych albo bezpieczeństwa.

Gdzie wysłamy twoje dane

Komentarze gości mogą być sprawdzane za pomocą automatycznej usługi wykrywania spamu.
Save settings
Cookies settings